<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>socjotechnika.net &#187; Socjolatarka</title>
	<atom:link href="http://www.socjotechnika.net/kategorie/socjotechnika/socjolatarka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.socjotechnika.net</link>
	<description>Prawdopodobnie najlepszy serwis socjotechniczny w Polsce!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 Mar 2011 20:15:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
		<item>
		<title>Słynna przekreślona cena&#8230;</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2011/01/18/slynna-przekreslona-cena/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2011/01/18/slynna-przekreslona-cena/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Jan 2011 23:11:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzędzia wpływu]]></category>
		<category><![CDATA[Oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=319</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;czyli promocja według Real! Kto nie zna numeru z promocjami opartymi o tzw. przekreśloną cenę? Cena przed (niby przed promocją) nigdy nie istniała! To zawsze wyssany z palca produkt marketingowców, którzy naiwnie wierzą, że klienci ich marketów są aż tak głupi. Ale złapanie oszusta za rękę, czyli uzyskanie namacalnych dowodów przekrętu to już nie lada]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;czyli promocja według Real!</p>
<p>Kto nie zna numeru z promocjami opartymi o tzw. <em>przekreśloną cenę</em>? Cena <em>przed</em> (niby przed promocją) nigdy nie istniała! To zawsze wyssany z palca produkt marketingowców, którzy naiwnie wierzą, że klienci ich marketów są aż tak głupi. Ale złapanie oszusta za rękę, czyli uzyskanie namacalnych dowodów przekrętu to już nie lada sztuka! Nam się to udało, dzięki użytkownikowi Greg.</p>
<p><span id="more-319"></span>Oto cena za notebook HP Compaq Presario CQ62 w jednym z marketów Real w zeszłym tygodniu&#8230;</p>
<div id="attachment_320" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-320" title="HP Compaq CQ62 tydzień temu..." src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/real-one.jpg" alt="HP Compaq CQ62 tydzień temu..." width="500" height="308" /><p class="wp-caption-text">HP Compaq CQ62 tydzień temu...</p></div>
<p>&#8230;i wczoraj:</p>
<div id="attachment_321" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-321" title="HP Compaq CQ62 dziś..." src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/real-two.jpg" alt="HP Compaq CQ62 dziś..." width="500" height="286" /><p class="wp-caption-text">HP Compaq CQ62 dziś...</p></div>
<p>Proszę zwrócić uwagę na cenę wyjściową do rzekomej promocji! Uważny obserwator z pewnością zauważy, że <em>ta stara</em> etykieta prawdopodobnie ciągle tam jest. Oszustom nie chciało się nawet wyjąć i zniszczyć dowodów swojego oszustwa!</p>
<p>Jak to pięknie podsumował autor dowodów tego przekrętu: „<em>A podobno tylko sklep nie dla idiotów robił takie numery</em>”! :]</p>
<p>I jeszcze drobne wyjaśnienie. W tego rodzaju manipulacjach wykorzystuje się narzędzie wpływu, jakim jest <a href="http://www.socjotechnika.net/socjotechnika/narzedzia-wplywu/">zasada kontrastu</a>, która ogólnie mówi, że chudy wydaje się być chudszy, gdy go postawić koło grubego, niż wydawałby się, gdyby stał sam. Zaś w tym przypadku — cena promocyjna wydaje się być znacznie niższa, gdy ją podać wraz z rzekomą ceną poprzednią (bez promocji), nawet jeśli <em>ta stara</em> jest zwyczajnie wyssana z palca, niż gdyby podać ją samą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2011/01/18/slynna-przekreslona-cena/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miller Milk 50% taniej?</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2010/06/29/miller-milk-50-taniej/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2010/06/29/miller-milk-50-taniej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 18:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=239</guid>
		<description><![CDATA[Wybierając się na zakupy do hipermarketu raczej nie bierze się ze sobą kalkulatora. A czasem warto byłoby to uczynić. Bo patrząc na te wszystkie promocje, obniżki i gratisy można dość do wniosku, że albo producenci mieli w szkole podstawowej pałę z matematyki albo im się trochę te procenty ponaciągały. Oczywiście, ani jedno, ani drugie. Faktycznie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wybierając się na zakupy do hipermarketu raczej nie bierze się ze sobą kalkulatora. A czasem warto byłoby to uczynić. Bo patrząc na te wszystkie promocje, obniżki i gratisy można dość do wniosku, że albo producenci mieli w szkole podstawowej pałę z matematyki albo im się trochę te procenty ponaciągały. Oczywiście, ani jedno, ani drugie. Faktycznie liczą oni na to, że w ferworze szybkich zakupów nie zwrócimy uwagi na lekkie naginanie prawdy.</p>
<p>Tym razem przykładem jest producent mlecznych deserów Miller i jego mleko smakowe. Niby druga butelka 50% gratis&#8230;</p>
<p><span id="more-239"></span>Bo tak przynajmniej twierdzą na promocyjnym opakowaniu zbiorczym:</p>
<div id="attachment_240" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-240" title="Miller Milk - 50% gratis?" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/miller_milk_1.jpg" alt="Miller Milk - 50% gratis?" width="500" height="537" /><p class="wp-caption-text">Miller Milk - 50% gratis?</p></div>
<p>Tu ewentualne oszustwo (lub jak kto woli, gwiazdkę wyjaśniającą zasady promocji) można było dość łatwo wychwycić, bo na półce powyżej sprzedawany był ten sam produkt w pojedynczych, niepromocyjnych opakowaniach:</p>
<div id="attachment_241" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="Miller Milk - 50% gratis?"><img class="size-full wp-image-241" title="miller_milk_2" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/miller_milk_2.jpg" alt="Miller Milk - 50% gratis?" width="500" height="358" /></a><p class="wp-caption-text">Miller Milk - 50% gratis?</p></div>
<p>Policzmy więc. Jeżeli jedno opakowanie kosztuje 2,95 PLN to dwa będą kosztować 5,90 zł. Promocyjne opakowanie kosztuje 4,99 zł, czyli kupując je zyskujemy dokładnie 91 groszy. Ale to <strong>nie jest</strong> 50% mniej na drugiej butelce! Bo, ponownie, jeśli jedno opakowanie kosztuje 2,95 zł to aby było o połowę tańsze, musiałoby kosztować 1,48 PLN. To trochę więcej niż 0,91 zł.</p>
<p>Ktoś mógłby powiedzieć, że nie ma sensu kruszyć kopii o nieco ponad pięćdziesiąt groszy. Jasne! Znacznie mniej wychodzi różnicy między ceną na półce a ceną przy kasie, gdy w marketach oszukują nas przy pomocy tzw. podwójnych cen. A i tak mało kto się o tego rodzaju manipulację oburza, dzięki czemu nawet przy mniejszych różnicach oszukańcze firmy i sieci handlowe zarabiają krocie.</p>
<p>Warto dochodzić swojego i piętnować każdą formę oszustwa, czy manipulacji choćby po to, by pokazać, że nie jest się obojętnym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2010/06/29/miller-milk-50-taniej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>mBank dziesięć lat za darmo?</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2010/05/31/mbank-dziesiec-lat-za-darmo/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2010/05/31/mbank-dziesiec-lat-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 May 2010 20:54:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=225</guid>
		<description><![CDATA[mBank zdominował ostatnio kanał reklam radiowych serią dość agresywnych spotów. Reklamuje się twierdząc, że od dziesięciu lat rzekomo trzęsie polskim Internetem, bo oferuje swoim klientom darmowy dostęp do usług. Warto przyjrzeć się bliżej reklamie i ofercie mBanku, zwłaszcza na przestrzeni owych dziesięciu lat, bo gdy się to zrobi, można dojść do wniosku, że ów bank]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>mBank zdominował ostatnio kanał reklam radiowych serią dość agresywnych spotów. Reklamuje się twierdząc, że od dziesięciu lat rzekomo trzęsie polskim Internetem, bo oferuje swoim klientom <em>darmowy dostęp do usług</em>. Warto przyjrzeć się bliżej reklamie i ofercie mBanku, zwłaszcza na przestrzeni owych dziesięciu lat, bo gdy się to zrobi, można dojść do wniosku, że ów bank dość solidnie podkoloryzował swoją historię.</p>
<p><span id="more-225"></span>Absolutnie nie jest prawdą, że mBank oferuje swoim klientom od dziesięciu lat darmowe usługi gdyż:</p>
<ol>
<li><strong>Jeszcze kilka lat temu przelewy zewnętrzne (poza mBank) kosztowały 50 gr</strong>. Co zaś się w tym przypadku tyczy bezkonkurencyjności i trzęsienia polskim Internetem to warto zauważyć, że rezygnacja z tej opłaty nastąpiła w wyniku wielokrotnych nacisków klientów, w momencie, gdy konkurencja już dawno zrezygnowała z opłat za jakiekolwiek przelewy krajowe.</li>
<li>Bezpłatne wypłaty z bankomatów zagranicznych są dopiero od niedawna dostępne. Na pewno nie zaś od 10 lat!</li>
<li>Wypłaty z bankomatów polskich innych sieci niż eCard, Euronet, Cash4You i BZWBK24 <strong>do dziś są obciążone opłatą prowizyjną</strong>, która na tle konkurencji należy do najwyższych.</li>
<li>Płatności przez telefon i Internet są bezpłatne dopiero od około roku, gdy umożliwiono dokonywanie ich przy pomocy zwykłych kart debetowych. Wcześniej wymagały one skorzystania z eKarty i były tylko wirtualnie bezpłatne, bo roczna opłata za korzystanie z tej karty wynosiła aż 25 zł.</li>
</ol>
<p>Tych punktów można by wymienić więcej. Cztery wystarczą, by rozłożyć reklamę na łopatki, jako oszustwo. Sęk w tym, że cała subtelność zamyka się w sformułowaniu, które zawiera reklama, a na które mało kto zwraca uwagę. Otóż mBank od dziesięciu lat oferuje swoim klientom <em>darmowy <strong>dostęp </strong>do usług</em>. Same usługi są jak najbardziej płatne. Ale dostęp jest za darmo, bo z tytułu korzystania z mLinii, czy internetowego systemu transakcyjnego klient nie ponosi żadnych opłat.</p>
<p>Reklama nie jest więc wprost oszustwem. A że, darmowy <strong>dostęp</strong> do usług oferuje każdy bank w Polsce obecnie i że jest to artystyczne wprost robienie wała z klientów, to już wnioski, które czytelnicy winni wyciągnąć sobie sami&#8230;</p>
<h2>Aktualizacja z <strong>2 czerwca 2010</strong> r.:</h2>
<p>Reklama jest jednak ewidentnym oszustwem, bo pada w niej wyraźnie stwierdzenie: „<em>Od dziesięciu lat za darmo!</em>”.</p>
<p>Pozdrawiamy szczególnie gorąco <a href="http://www.mbank.pl/forum/read.html?f=1&amp;i=942508&amp;t=942508&amp;sr=ld&amp;pn=1&amp;cat=0">uczestników forum mBanku</a>, którzy gorliwie stwierdzają, że powyższy tekst składa się z samych kłamstw i półprawd, ale nie są już aż tak gorliwi, by przytoczyć choć jeden argument na udowodnienie, co jest nieprawdą lub jej marną połową? :)</p>
<h2>Aktualizacja z <strong>3 czerwca 2010</strong> r.:</h2>
<p>Poniższa zrzutka ekranu z historii operacji wykonanych na rachunku eKonto udowadnia, że jeszcze w 2006 roku za przelewy wychodzące w mBanku płaciło się po 0,50 gr:</p>
<div id="attachment_229" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/mbank-platne-przelewy.png"><img class="size-medium wp-image-229" title="Czerwiec 2006: Płatne przelewy w mBanku" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/mbank-platne-przelewy-300x132.png" alt="Czerwiec 2006: Płatne przelewy w mBanku" width="300" height="132" /></a><p class="wp-caption-text">Czerwiec 2006: Płatne przelewy w mBanku</p></div>
<p>Dla osób mających problemy z liczeniem na paluszkach&#8230; Rok dwutysięczny szósty był <strong>cztery lata temu</strong>, a nie dziesięć! mBank nie jest więc <em>od dziesięciu lat za darmo</em>, bo jeszcze cztery lata temu przelewy zewnętrzne były płatne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2010/05/31/mbank-dziesiec-lat-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupuj tanio&#8230; i bez reklam! :)</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2010/05/23/kupuj-tanio-i-bez-reklam/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2010/05/23/kupuj-tanio-i-bez-reklam/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 May 2010 09:01:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=217</guid>
		<description><![CDATA[Coraz więcej produktów na polskim rynku jest sprzedawanych z takimi lub podobnymi dodatkami: Jest to sam w sobie rewelacyjny pomysł. Klienci wreszcie mogą wybierać produkty, za które płacą w 100%. Oraz decydować, czy chcą, by ich pieniądze szły wyłącznie na produkt, czy również na wysokie gaże wielkich gwiazd ekranu? Szkoda tylko, że takiej przywieszki nie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz więcej produktów na polskim rynku jest sprzedawanych z takimi lub podobnymi dodatkami:</p>
<div id="attachment_218" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-full wp-image-218" title="Kupuj tanio i bez reklam! :)" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/kupuj_tanio.jpg" alt="Kupuj tanio i bez reklam! :)" width="300" height="448" /><p class="wp-caption-text">Kupuj tanio i bez reklam! :)</p></div>
<p>Jest to sam w sobie rewelacyjny pomysł. Klienci wreszcie mogą wybierać produkty, za które płacą w 100%. Oraz decydować, czy chcą, by ich pieniądze szły wyłącznie na produkt, czy również na wysokie gaże wielkich gwiazd ekranu?</p>
<p>Szkoda tylko, że takiej przywieszki nie można przyczepić do produktów bankowych. Wówczas klienci mogliby zrezygnować z opłacania absurdalnie wysokich pensji takich ikon, jak p. Gérard Depardieu, czy Marek Kondrat. Za ich wątpliwej jakości popisy w jeszcze niższych lotów reklamach. Które to popisy mają odwrócić uwagę odbiorcy od oferty przeciętnej lub wręcz poniżej średniej wytyczonej przez konkurencję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2010/05/23/kupuj-tanio-i-bez-reklam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duracell — mocno spadająca moc?</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2010/03/09/duracell-mocno-spadajaca-moc/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2010/03/09/duracell-mocno-spadajaca-moc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 10:59:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=163</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś (ładnych kilka lat temu) firma Duracell w reklamach swych baterii wmawiała odbiorcom, że ich produkty działają „osiem razy dłużej niż typowe baterie”. Dużo tam było gwiazdek oraz tłumaczenia, że „dłużej” i „typowe” to pojęcia (bardzo) względne. Obecnie, w najnowszych reklamach możemy usłyszeć, że baterie Duracell działają „do czterdziestu procent dłużej niż tanie baterie”. Jaka]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś (ładnych kilka lat temu) firma <a href="http://www.duracell.pl/">Duracell</a> w reklamach swych baterii wmawiała odbiorcom, że ich produkty działają „<em>osiem razy dłużej niż typowe baterie</em>”. Dużo tam było gwiazdek oraz tłumaczenia, że „dłużej” i „typowe” to pojęcia (bardzo) względne. Obecnie, w najnowszych reklamach możemy usłyszeć, że baterie Duracell działają „<em>do czterdziestu procent dłużej niż tanie baterie</em>”. Jaka zaskakująca zmiana podejścia! Osiem razy, to osiemset procent, co przy obecnych ledwie czterdziestu daje poważny spadek&#8230; mocy! ;) Nie wspominając już o fakcie, że „<em>dłużej niż tanie baterie</em>” to prawdopodobnie działają wszystkie „markowe” / „lepsze” / „nie-tanie” baterie na rynku. Bo na tym polega różnica między na przykład „paluszkiem” z Chin za 49 groszy od „paluszka” również z Chin, ale z logo znanego producenta, za dwa piątka, czyli pięć razy drożej&#8230; Czyli oferta Duracell to żadna rewelacja. A jeśli dodamy sobie, że prawie żaden inny producent baterii nie ma reklam w radiu i telewizji (za które przecież płacimy my — klienci) to może nam nawet wyjść, że inwestując w tego króliczka, ładnie dopłacamy do interesu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2010/03/09/duracell-mocno-spadajaca-moc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Absurdalna lojalność wg Payback!</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2010/02/12/absurdalna-lojalnosc-wg-payback/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2010/02/12/absurdalna-lojalnosc-wg-payback/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 14:05:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=143</guid>
		<description><![CDATA[Ogłoszony z wielką pompą nowy program lojalnościowy Payback do dziś twierdzi, że jeden z najgorszych i najbardziej pozbawionych sensu sposób zabezpieczania dostępu do poufnych danych swoich klientów to szczyt osiągnięć technicznych i powód do dumy (czytaj więcej)! Nadal, z uporem maniaka go stosuje, choć wielokrotnie udowadniano, że w świetle socjotechniki, socjoinformatyki i kradzieży tożsamości, zabezpieczanie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ogłoszony z wielką pompą <em>nowy</em> program lojalnościowy Payback do dziś twierdzi, że jeden z najgorszych i najbardziej pozbawionych sensu sposób zabezpieczania dostępu do poufnych danych swoich klientów to szczyt osiągnięć technicznych i powód do dumy (<a href="http://www.socjotechnika.net/2009/09/17/payback-zaskakuje-ignorancja/">czytaj więcej</a>)! Nadal, z uporem maniaka go stosuje, choć wielokrotnie udowadniano, że w świetle socjotechniki, socjoinformatyki i kradzieży tożsamości, zabezpieczanie przy pomocy daty urodzenia i kodu pocztowego świadczy albo o ogromnej naiwności albo równie wielkiej ignorancji zasad bezpieczeństwa.</p>
<p>Okazuje się jednak, że oprócz tego, oszustwem jest w ogóle sama idea istnienia. Po raz kolejny mamy do czynienia z programem lojalnościowym, który swoim użytkownikom lojalność okazuje w dość specyficzny sposób. Oferując nagrody, których zdobycie kosztuje&#8230; aż trudno w to uwierzyć, gdy czyta się o tym po raz pierwszy&#8230; <strong>trzysta lub pięćset razy więcej (!!!) niż, gdyby identyczny produkt po prostu kupić</strong> w sklepie!</p>
<p><span id="more-143"></span></p>
<p>Weźmy sobie za przykład, ot taki oto kubek. Jedna <a href="https://www.payback.pl/pb/cpc/catId/3606/credits/on/ob/pu/pbeg/500/pend/7000/id/486/index.html">z najtańszych nagród</a> w katalogu Payback:</p>
<div id="attachment_144" class="wp-caption aligncenter" style="width: 531px"><img class="size-full wp-image-144 " title="Kubek termiczny w Payback" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/kubek_payback.png" alt="Kubek termiczny w Payback" width="521" height="290" /><p class="wp-caption-text">Kubek termiczny w Payback</p></div>
<p>Różni <a href="https://www.payback.pl/pb/id/9244/index.html">partnerzy</a> współpracują z Payback, stosując różne przeliczniki złotówek na punkty. Jednakże znaczna część z nich (Orange, Real, TP, Kolporter) oferuje <strong>1 punkt za każde wydane 2 zł</strong>. Niektórzy (Allegro, BZ WBK) oferują jeden punkt za trzy złote. Są też i tacy hojni (Mix Electronics), którzy dają 1 punkt za 1 zł wydane. Bezpiecznie możemy więc założyć, że średni przelicznik wynosi 50% — każde 2 zł to jeden punkt.</p>
<p>Toteż, powyższy kubek jest według Payback warty&#8230; 1030,99 zł (opcja druga — 500 punktów warte 1000 zł plus 30,99 zł gotówką) albo (opcja pierwsza — 3599 punktów)&#8230; 7198 zł!</p>
<p>Tak, to nie pomyłka. Uczestnik programu lojalnościowego Payback musi wydać ok. <strong>siedem tysięcy dwieście złotych</strong>, aby otrzymać w zamian kubek warty w typowym sklepie (Allegro)&#8230; <strong>niecałe dwadzieścia złotych</strong>:</p>
<div id="attachment_145" class="wp-caption aligncenter" style="width: 531px"><img class="size-full wp-image-145 " title="Kubek termiczny na Allegro" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/kubek_allegro.png" alt="Kubek termiczny na Allegro" width="521" height="192" /><p class="wp-caption-text">Kubek termiczny na Allegro</p></div>
<p>W skrajnym przypadku Payback każe więc swoim użytkownikom przepłacić za nagrodę <strong>trzysta sześćdziesiąt razy</strong> !!! Przy czym, nie jest to jednorazowa wpadka, czy błąd, ale jawne, zaplanowane oszustwo ze strony twórców programu Payback. Jak widać z pierwszej ilustracji (oraz z <a href="https://www.payback.pl/pb/rewards/id/522/index.html">katalogu nagród</a> w programie) praktycznie wszystkie nagrody oscylują w podobnie absurdalnych granicach. Możemy na przykład stać się właścicielami <strong>breloczka do kluczy za marne siedem tysięcy złotych</strong> (3499 punktów razy dwa złote = 6998 zł), <strong>aluminiowego parasola za czternaście tysięcy złotych</strong> (6999 punktów x 2 PLN = 13998 zł) i tak dalej.</p>
<p>Można by zażartować, że Payback ustanawia nowe horyzonty w dziedzinie snobizmu. Tak drogich parasoli, kubków termicznych i breloczków do kluczy nie znajdziemy prawdopodobnie nigdzie na świecie. Sęk w tym, że widząc tak piramidalne oszustwo i jawną kpinę z uczestników programu raczej mało komu jest do śmiechu.</p>
<p>Nam pozostaje jedynie ubolewać, że nasz kochany kraj zamieszkuje ciągle jeszcze wystarczająca liczba naiwnych idiotów (bo niestety inaczej się tego nie da nazwać), by programy i oferty tego rodzaju, jak Payback, nie tylko mogły istnieć, ale również przynosić swoim właścicielom milionowe zyski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2010/02/12/absurdalna-lojalnosc-wg-payback/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hojność banku BZ WBK?</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2009/11/20/hojnosc-banku-bz-wbk/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2009/11/20/hojnosc-banku-bz-wbk/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 08:16:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzędzia wpływu]]></category>
		<category><![CDATA[Oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj do skrzynek wielu internautów trafiła reklama banku BZ WBK, która głosi, że od każdych zakupów zapłaconych ich kartą otrzymasz zwrot 1%. Jak każda oferta badana w Socjolatarce ma swoje drugie dno. Choć tym razem &#8211; zaskakująco &#8211; sama reklama nie jest oszustwem. Tylko jej otoczka to kadzenie w oczy manipulowanym odbiorcom. Oto owa reklama:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj do skrzynek wielu internautów trafiła reklama banku BZ WBK, która głosi, że od każdych zakupów zapłaconych ich kartą otrzymasz zwrot 1%. Jak każda oferta badana w <em>Socjolatarce</em> ma swoje drugie dno. Choć tym razem &#8211; zaskakująco &#8211; sama reklama nie jest oszustwem. Tylko jej otoczka to kadzenie w oczy manipulowanym odbiorcom.</p>
<p><span id="more-108"></span>Oto owa reklama:</p>
<div id="attachment_109" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-109" title="Reklama banku BZ WBK" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/reklama-bz-wbk.jpg" alt="Reklama banku BZ WBK" width="500" height="289" /><p class="wp-caption-text">Reklama banku BZ WBK</p></div>
<p>Jak to działa (dla niezorientowanych)? Manipulacja wykorzystuje jedno z <a href="http://www.socjotechnika.net/socjotechnika/narzedzia-wplywu/">narzędzi wpływu</a>, jakim są pozytywne skojarzenia. Psychologowie z wielu krajów świata niezbicie udowodnili setkami badań, że najzwyczajniej w świecie <strong>wydajemy więcej i chętniej</strong>, gdy zakupom nie towarzyszy nieprzyjemna wizja <strong>pozbywania się pieniędzy z portfela</strong>. Płacenie „plastikiem” pozbywa nas owej nieprzyjemności.</p>
<p>Oczywiście &#8211; czysto wirtualnie i w podświadomości, bo faktycznie również pozbywamy się własnych, ciężko zarobionych pieniędzy. Dokładniej: zaciągamy kredyt, który tymi pieniędzmi kiedyś będzie trzeba zapłacić. Ponieważ jednak, jest to w bliżej nieokreślonej przyszłości (słynne 54 dni to przecież ponad półtora miesiąca!), a podświadomość czyni cuda (zwykle na naszą niekorzyść), więc łatwo dajemy się wkręcić.</p>
<p>Wydajemy przy tym na tyle więcej w stosunku do wcześniejszych zakupów gotówkowych, że banki bez żadnych problemów mogą zwrócić nam nawet 5%, gdy płacimy „plastikiem”. Dokładnie ten sam mechanizm działa, gdy w hipermarketach płacimy kartami stałego klienta lub innymi paskudztwami lojalnościowymi. Tak samo działałby, gdyby jakiś szalony menedżer wpadł na pomysł płacenia woreczkami z piaskiem lub kapslami po piwie &#8211; wszystkim, co nie jest związane z nieprzyjemną wizją wyciągania pieniędzy z portfela i oglądania, jak szybko się one tam kończą.</p>
<p>W tym przypadku &#8211; dodatkowe minusy dla BZ WBK. Za pseudo-odkrywczość. Oferty tego rodzaju banki i hipermarkety oferują od przeszło roku, a nawet chyba dłużej, czyli twierdzenie, że to pierwsze takie konto na rynku jest pospolitym kłamstwem. Oraz za żałosną jakość oferty. Inne banki oferują zwrot 5% wydanych zakupów (nieliczne przypadki &#8211; nawet 10%) i nie pieją wszem i wobec, jak to robi BZ WBK przy swoim marnym 1% procencie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2009/11/20/hojnosc-banku-bz-wbk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wolność wyboru?</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2009/10/21/wolnosc-wyboru/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2009/10/21/wolnosc-wyboru/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 19:29:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[Do socjotechnika.net napisał jeden z użytkowników dostępu do Internetu w technologii ADSL, oferowanego przez Netię. W marcu b. r. podpisał umowę na dwa lata, na prędkość 6 Mbit/s w abonamencie za 99 zł miesięcznie. Wybrał tego, a nie innego operatora, skuszony promocją niespotykaną dotąd wśród tego typu usług (lub wręcz w ogóle), w myśl której]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do <em>socjotechnika.net</em> napisał jeden z użytkowników dostępu do Internetu w technologii ADSL, oferowanego przez Netię. W marcu b. r. podpisał umowę na dwa lata, na prędkość 6 Mbit/s w abonamencie za 99 zł miesięcznie. Wybrał tego, a nie innego operatora, skuszony promocją niespotykaną dotąd wśród tego typu usług (lub wręcz w ogóle), w myśl której &#8211; może zmienić warunki usługi na lepsze w ciągu trwania umowy, jeżeli Netia zaproponuje nowym klientom lepsze niż świadczone klientom obecnym. Oferta na pierwszy rzut oka rzeczywiście brzmi interesująco, a wręcz &#8211; niewiarygodnie. Zwykle zaś, jeśli coś jest nierealnie dobre, to najczęściej okazuje się nierealne&#8230;</p>
<p><span id="more-99"></span></p>
<p>A diabeł zwykle tkwi w szczegółach!</p>
<p>Klient w myśl podpisanej umowy płaci obecnie <strong>99 zł miesięcznie</strong> za dostęp do Internetu w technologii ADSL z prędkością do <strong>6 Mbitów/s</strong>. Magiczne „do” zwykle oznacza kłopoty, ale szczerze trzeba przyznać, że w przypadku Netii obiecywana prędkość praktycznie zawsze jest osiągalna (co bywa niemalże abstrakcją w przypadku konkurencyjnej Neostrady). Fakt ten piszący do nas dwukrotnie podkreślał w swoim liście.</p>
<p>Po odwiedzeniu <a href="http://www.netia.pl/oferta_dla_domu,info,121.html">strony WWW</a> Netii możemy łatwo przekonać się, że obecnie można wykupić usługę dostępu do Internetu stacjonarnego z prędkością <strong>8 Mbit/s za 79 zł miesięcznie</strong>, a po spełnieniu pewnych warunków &#8211; można bez dodatkowych opłat mieć dostęp do Internetu mobilnego. Nawet laik przyznałby, że jest to o niebo lepsza oferta od tej, z której obecnie korzysta osoba, która się z nami skontaktowała. Trudno więc dziwić się, że klient poczuł się oszukany, gdy dowiedział się na infolinii Netii o niemożliwości skorzystania z promocji obniżenia opłat. Oburzony napisała list do operatora z prośbą o wyjaśnienia.</p>
<p>Odpowiedź nadeszła względnie szybko, a jej fragmenty prezentujemy poniżej:</p>
<blockquote><p>(&#8230;) zgodnie ze szczegółowymi Warunkami Promocji (część II), (&#8230;) operator gwarantuje możliwość zmiany warunków (&#8230;) promocji wyłącznie poprzez zmianę wysokości opłat miesięcznych za usługę, w ramach zamówionej przepływności 2 razy w ciągu trwania umowy, w przypadku umowy zawartej na 24 miesiące. Zmiana wysokości opłaty miesięcznej może nastąpić wyłącznie w oparciu o jedną z promocji, z zastrzeżeniem tej samej przepływności, tej samej długości umowy oraz tej samej technologii, dostępnych dla nowych Klientów w momencie dokonywania zmiany, o której mowa powyżej.</p></blockquote>
<p>No i mamy wyjaśnienie. Wystarczyło operatorowi zwiększyć prędkość z 6 Mbitów/s do 8 Mbitów/s, by móc w majestacie prawa wypiąć się na wszystkich użytkowników, którzy pół roku temu podpisali umowy na przepływność 6 Mbitów/s. Co ciekawe &#8211; jak ponownie podkreśla autor listu &#8211; gdy podpisywał umowę w marcu, kilkakrotnie dowiadywał się o maksymalną prędkość dostępną na łączu dzierżawionym od TPSA (bo z takiego korzysta), bo zależało mu na jak największej przepływności. Za każdym razem słyszał, że 6 Mbitów/s to absolutne maksimum technologiczne. Patrząc na obecną ofertę Netii (8 Mbitów/s) można mieć więc wrażenie, że albo nastąpiło cudowne rozmnożenie możliwości technologicznych, albo ktoś tu kogoś artystycznie w konia robi.</p>
<p>A jakby tego wszystkiego było mało, to tak naprawdę operator nie musiał nawet zwiększać prędkości. Magiczny zapis „<em>oraz tej samej technologii</em>” (pachnący słynnym „<em>lub czasopisma</em>”) załatwia za niego wszystko. Jest niewyobrażalnie wygodny i elastyczny. Można się nim zasłonić praktycznie w każdej sytuacji, co udowodniła wspomniana TPSA, która naiwnych użytkowników Neostrady czarowała nim ładne kilka lat.</p>
<p>Po raz kolejny więc mamy do czynienia ze znanym już układem. Oficjalnie i z punktu widzenia prawa wszystko jest w porządku. Jest zapis w umowie, który sprawę wyjaśnia i nawet najbardziej dociekliwy klient niczego tu nie wskóra, choćby i tabun prawników zatrudnił (Netia pewnie jeszcze większy opłaca, by właśnie takie, a nie inne umowy pisać). Z logicznego punktu widzenia natomiast, mamy po raz kolejny do czynienia z przepiękną manipulacją. Z jednej strony mami się potencjalnego klienta super ofertami, przy których konkurencja gaśnie, a gdy przychodzi do szczegółów, to okazuje się, że tak naprawdę żadnej sensownej oferty nie ma, a wszystko to produkt marketingowy sprytnych manipulatorów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2009/10/21/wolnosc-wyboru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jasne raty w Wielkiej Brytanii</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2009/09/26/jasne-raty-w-wielkiej-brytanii/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2009/09/26/jasne-raty-w-wielkiej-brytanii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 19:20:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[W polskich hipermarketach ze sprzętem elektronicznym i AGD ciągle obowiązuje jeszcze teoria manipulowania odbiorcy, ile tylko wlezie. Czego przykładem jest ciągłe wciskanie kitu pod tytułem „raty zero procent”. Wierzą w to już tylko nieliczni, wyjątkowo naiwni. Ale menedżerom wielkich sieci handlowych nie przeszkadza to nadal w epatowaniu tego typu sloganami. W Wielkiej Brytanii już dawno]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W polskich hipermarketach ze sprzętem elektronicznym i AGD ciągle obowiązuje jeszcze teoria manipulowania odbiorcy, ile tylko wlezie. Czego przykładem jest ciągłe wciskanie kitu pod tytułem „raty zero procent”. Wierzą w to już tylko nieliczni, wyjątkowo naiwni. Ale menedżerom wielkich sieci handlowych nie przeszkadza to nadal w epatowaniu tego typu sloganami. W Wielkiej Brytanii już dawno zrezygnowano z takiego oszukiwania klienta, bo zorientowano się, że zysk na tym jest nieporównywalnie niższy od utraty zaufania i niszczenia wizerunku marki lub sieci. Widać, brytyjscy menedżerowie czytali inne książki&#8230;</p>
<p><span id="more-80"></span>Oto przykład typowej etykietki cenowej z informacjami o zakupie na raty:</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/Jasne-raty-w-GB.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-81" title="Jasne raty w GB" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/Jasne-raty-w-GB.jpg" alt="Jasne raty w GB" width="544" height="312" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Mamy tu <strong>wyraźnie</strong> wymienione wszystkie informacje o proponowanym systemie ratalnym. W tym najważniejsze – ile zapłacimy bankowi (<em>interest charge</em>) jeśli zdecydujemy się na raty, zamiast gotówki. Tego wszystkiego ciągle w Polsce brakuje, a pytanie, kiedy u nas pojawią się takie jasne, przejrzyste i niezawierające grama oszustwa etykiety cenowe &#8211; jest ciągle pytaniem pozostawionym bez odpowiedzi.</p>
<p style="text-align: left;">Fotografia etykiety pochodzi ze sklepu <em>Tesco</em>, największej sieci hipermarketów w Wielkiej Brytanii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2009/09/26/jasne-raty-w-wielkiej-brytanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzymasz w ręku 1500 złotych!</title>
		<link>http://www.socjotechnika.net/2009/09/23/trzymasz-w-reku-1500-zlotych/</link>
		<comments>http://www.socjotechnika.net/2009/09/23/trzymasz-w-reku-1500-zlotych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 16:04:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[Socjolatarka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.socjotechnika.net/?p=90</guid>
		<description><![CDATA[Do wielu Polaków wielokrotnie docierają reklamy zapraszające do odwiedzenia nowo otwartego oddziału jakieś firmy lub wzięcia udziału w jakieś promocji lub imprezie. Wabikiem do przybycia mają być bony sugerujące, że otrzymamy coś taniej lub gratis. Znamy to? Na przykład taki bon: Oszustwo &#8211; jeśli mamy z nim do czynienia (a najczęściej tak jest) &#8211; może]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do wielu Polaków wielokrotnie docierają reklamy zapraszające do odwiedzenia nowo otwartego oddziału jakieś firmy lub wzięcia udziału w jakieś promocji lub imprezie. Wabikiem do przybycia mają być bony sugerujące, że otrzymamy coś taniej lub gratis. Znamy to?</p>
<p><span id="more-90"></span>Na przykład taki bon:</p>
<div id="attachment_91" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-91" title="Trzymasz w ręku 1500 PLN" src="http://www.socjotechnika.net/wp-content/uploads/trzymasz_w_reku_1500_zl.jpg" alt="Trzymasz w ręku 1500 PLN" width="500" height="236" /><p class="wp-caption-text">Trzymasz w ręku 1500 PLN</p></div>
<p>Oszustwo &#8211; jeśli mamy z nim do czynienia (a najczęściej tak jest) &#8211; może w takich przypadkach wynikać z jednej z dwóch reguł socjotechnicznych. Wersja pierwsza to wykorzystanie <a href="http://www.socjotechnika.net/socjotechnika/regula-konsekwencji/">reguły konsekwencji</a>, czyli znikającej marchewki. Przybywasz na miejsce i dowiadujesz się, że promocja już się skończyła, albo jeszcze się nie zaczęła, zapasy się wyczerpały rzekomo szybciej niż przewidywał organizator lub promocyjny towar dopiero mają dowieźć. W ten sposób często manipulują hipermarkety obiecując złote góry w swoich gazetkach, a po przyjechaniu na miejsce (czyli zaangażowaniu, o co chodziło) okazuje się, że to tylko bajki lub pospolite kłamstwo.</p>
<p>Drugim rodzajem oszustwa jest wykorzystanie pewnych aspektów <a href="http://www.socjotechnika.net/socjotechnika/regula-wartosci/">reguły wartości</a>. Promocja jest faktyczna i naprawdę otrzymujemy coś gratis lub z obniżką. Sęk w tym, że prawdziwej wartości oferowanego towaru lub usługi nie jesteśmy za bardzo w stanie sprawdzić. Jak choćby w powyższym przykładzie, gdzie w nowo otwartym salonie meblowym obiecano obniżyć cenę super-hiper materaca (przy zakupie łóżka!) o właśnie owe 1500 zł. Czy jednak taki materac faktycznie kosztuje 1500 zł, czy może połowę lub jedną trzecią tej ceny, klient nie dowie się prawdopodobnie nigdy, bo nowo otwarta firma jest jedynym dystrybutorem tych materacy na całą Polskę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.socjotechnika.net/2009/09/23/trzymasz-w-reku-1500-zlotych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

