Zamieszczamy treść listu jednego z czytelników serwisu, w sprawie niedawnej „afery” z wielkością kratek na kartach wyborczych, która to rzekomo doprowadziła do wybrania Bronisława Komorowskiego na Prezydenta RP, w miejsce rzekomo pewniaka, jakim był Jarosław Kaczyński. W imieniu autora listu, prosimy o komentarze i opinie.
Przed długim weekendem majowym na wielu stacjach paliw doszło do dużych podwyżek cen. W skrajnych przypadkach o kilkanaście bądź kilkadziesiąt gorszy na litrze. Sprytni właściciele stacji chcieli zarobić niemałe pieniądze na wyjątkowo dużej w tym okresie ilości podróży samochodowych, a co za tym idzie, wyjątkowo dużej konsumpcji paliw. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poproszony o sprawdzenie, czy w tym przypadku nie doszło do zmowy cenowej wykazał się tak daleko idącą krótkowzrocznością, że wręcz stawia to pod znakiem zapytania sens istnienia tego urzędu.
Erupcja wulkanu Eyjafjallajökull na Islandii spowodowała poważne utrudnienia w ruchu lotniczym nad Europą. Nie da się ukryć, że jest to drugie prawdopodobnie bezprecedensowe wydarzenie w historii Europy (krótkiej — samoloty latają ledwie sto lat — ale jednak), obok katastrofy polskiego samolotu rządowego pod Smoleńskiem, jakie wydarzyło się w ciągu zaledwie tygodnia czasu. Również i wokół tego wydarzenia narosło sporo absurdów i sytuacji pozbawionych sensu...
Obecnie urzędujący prezydent USA, Barack Obama, otrzymał w tym roku Pokojową Nagrodę Nobla. Cytując Wikipedię: „za wysiłki w celu ograniczenia światowych arsenałów nuklearnych i pracę na rzecz pokoju na świecie”. Może jesteśmy ignorantami, bo mało śledziliśmy historię poczynań pana Obamy w ubiegłych latach (zwłaszcza, że przed wyborem na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych raczej nie było o nim zbyt głośno). Ale mamy nieprzyjemne wrażenie, że bardziej politycznej i ugrzecznionej decyzji Storting (norweski parlament, przyznający Nagrody Nobla w tej dziedzinie) nie podjął już od wielu, wielu lat. Bardziej czytelnego komunikatu „mamy ogromną ochotę całować Amerykańców po gołych dupskach” już się chyba nie dało wysłać...