Archiwum dla Sierpień, 2010

Fałszywe reklamy gier on-line

Co sądzicie na temat reklam (głównie gier on-line) umieszczanych na stronach WWW, polegających na sugerowaniu, że oglądający ma do czynienia z elementem interaktywnym – np. grą w kulki:

Gra to czy nie?

Gra to czy nie?

Po kliknięciu okazuje się jednak, że jest to zwykła reklama, która prowadzi na stronę (np. gry on-line) i w kulki to co najwyżej ktoś leci, bo pograć się nie da:

Jednak była to tylko reklama...

Jednak była to tylko reklama...

Czy jest to już oszustwo, czy tylko lekkie nagięcie prawdy? Czy nie lepiej byłoby dać tradycyjny banner reklamowy, zamiast oszukiwać oglądającego, że ma do czynienia z czymś innym?

Manipulacja marką i sloganem

Po co kupujemy produkty znanych firm, reklamowane w telewizji? Często dlatego, bo wierzymy (lub chcemy wierzyć), że są one lepsze niż owe „jedynki”, produkty niemarkowe i takie, które reklam się nie doczekały. Czasami tak bywa naprawdę. W większości jednak przypadków w cenie produktu droższego zawarty jest wyłącznie marketing, bo pod względem budowy, jakości, czy składu chemicznego nie różni się on niczym od tańszego odpowiednika.

Przykład w niniejszym wpisie pochodzi z sieci sklepów „Biedronka”, ale tak na prawdę, to znajdziemy ich dziesiątki, jeśli nie setki wokół siebie. Trzeba tylko nieco szerzej otworzyć oczy…

Więcej >

Ile jest mięsa w mięsie?

Zadającym sobie powyższe pytanie polecamy artykuł pod tytułem „Zamiast truskawek koncentrat z czerwonych buraków” opublikowany wczoraj w wortalu finansowym Wirtualnej Polski. Tekst oryginalny pojawił się w gazecie Polska Dziennik Zachodni.

Podobne wątpliwości mogą trapić na przykład klientów sieci Lidl, którzy niedawno kupowali w wyjątkowo promocyjnej cenie 3,33 zł wołowinę w sosie własnym. Jej producent twierdził, że 93% składu to mięso, właśnie wołowe. Taka deklaracja mogła być dla niektórych niemałym zaskoczeniem. Po otwarciu mającej 300 g puszki można było bowiem wygarnąć z niej przeszło 100 g tłuszczu i galaretki. Jakim więc cudem mięsa było 93% skoro ponad 33% stanowiły niemięsne dodatki?

Odpowiedzią na to może być cytowany artykuł oraz zadanie sobie pytania, ile jest faktycznie mięsa w mięsie? Jak bowiem świetnie wytłumaczył kierownik jednego z marketów Lidl, chodzi o to, że 93% mięsa jest w wołowinie. Ale nikt przecież nie obiecywał, że cała puszka będzie wypełniona wołowiną.

Smacznego! :)