Z listu jednego z czytelników do Alior Banku:
Adres e-mail podałem przy zakładaniu konta w Alior Banku. Było to na początku działalności banku, konto zostało założone w ramach startowego konkursu.
Po kilku miesiącach zrezygnowałem z konta i zamknąłem je oraz zakończyłem wszelką współpracę z bankiem. Wygląda jednak na to, że wśród podpisywanych kilkunastu formularzy nie znalazł się ten o odwołaniu zgody na wysyłanie reklam na mój adres e-mail.
Mimo, że konta nie posiadam od przeszło roku, nadal regularnie otrzymuję od Państwa reklamy. Czy to aby nie lekka przesada?
Przesada, przesada i to nie lekka. Widać, w Alior Banku dział marketingu ma znacznie wyższy priorytet ważności niż dział utrzymania dobrych stosunków z klientami. I to byłymi, obecnymi i przyszłymi. Bo ci byli, traktowani w powyższy sposób, mogą skutecznie psuć opinię o banku tym obecnym i potencjalnym.