Telewizja Polska również nie stroni od konkursów SMSowych. Trudno się jej dziwić, wszak to doskonałe źródło dochodu. I przy okazji kolejny argument za zniesieniem abonamentu, ale nie o tym miało być. No, bo skoro już robią takie konkursy i bombardują nas ich reklamami kilkanaście razy na dzień, to mogli by chociaż podarować sobie tak bezczelne kłamstwo, jak w Mistrzowskiej Loterii TVP towarzyszącej Mistrzostwom Świata w Piłce Nożnej w RPA.

Oszustwo pojawia się przy wymienianiu nagród, jakie można w owym konkursie wygrać. Prezenter wyraźnie stwierdza, że wystarczy jeden SMS, by wygrać dziewięćset tysięcy złotych lub osiemnaście samochodów Volvo S40. Jest to oczywista nieprawda, bo każdy SMS to jeden los, na który można (teoretycznie) wygrać co najwyżej jedno Volvo lub jedną z nagród pieniężnych, których całkowita kwota wynosi 900 000 zł.

Skoro to kłamstwo tak oczywiste, to aż dziw bierze, że je stosują. Cel, wyraźny. Sprawić wrażenie, że w konkursie można wygrać znacznie, znacznie więcej niż faktycznie. Jeśli w ogóle cokolwiek, bo o uczciwości konkursów SMSowych i realnych szansach na wygranie w którymkolwiek z nich napisano już setki stron.