W mediach znowu wrzask. Odgrzano kotleta z napisem „Smoleńsk”. Dodano nowy sos — stenogramy rozmów z kabiny pilotów rozbitego Tupolewa. Po ich opublikowaniu wczoraj, media jak Polska długa i szeroka, zadają pytanie, dlaczego po komendzie drugiego pilota „Odchodzimy” nie przerwano procedury lądowania. Czyżby autorzy tych pytań zapomnieli, że sami już sobie udzielili na nie odpowiedzi?

Więcej >