Prawdopodobnie najlepszy serwis socjotechniczny w Polsce!
mBank dziesięć lat za darmo?
mBank zdominował ostatnio kanał reklam radiowych serią dość agresywnych spotów. Reklamuje się twierdząc, że od dziesięciu lat rzekomo trzęsie polskim Internetem, bo oferuje swoim klientom darmowy dostęp do usług. Warto przyjrzeć się bliżej reklamie i ofercie mBanku, zwłaszcza na przestrzeni owych dziesięciu lat, bo gdy się to zrobi, można dojść do wniosku, że ów bank dość solidnie podkoloryzował swoją historię.
Absolutnie nie jest prawdą, że mBank oferuje swoim klientom od dziesięciu lat darmowe usługi gdyż:
- Jeszcze kilka lat temu przelewy zewnętrzne (poza mBank) kosztowały 50 gr. Co zaś się w tym przypadku tyczy bezkonkurencyjności i trzęsienia polskim Internetem to warto zauważyć, że rezygnacja z tej opłaty nastąpiła w wyniku wielokrotnych nacisków klientów, w momencie, gdy konkurencja już dawno zrezygnowała z opłat za jakiekolwiek przelewy krajowe.
- Bezpłatne wypłaty z bankomatów zagranicznych są dopiero od niedawna dostępne. Na pewno nie zaś od 10 lat!
- Wypłaty z bankomatów polskich innych sieci niż eCard, Euronet, Cash4You i BZWBK24 do dziś są obciążone opłatą prowizyjną, która na tle konkurencji należy do najwyższych.
- Płatności przez telefon i Internet są bezpłatne dopiero od około roku, gdy umożliwiono dokonywanie ich przy pomocy zwykłych kart debetowych. Wcześniej wymagały one skorzystania z eKarty i były tylko wirtualnie bezpłatne, bo roczna opłata za korzystanie z tej karty wynosiła aż 25 zł.
Tych punktów można by wymienić więcej. Cztery wystarczą, by rozłożyć reklamę na łopatki, jako oszustwo. Sęk w tym, że cała subtelność zamyka się w sformułowaniu, które zawiera reklama, a na które mało kto zwraca uwagę. Otóż mBank od dziesięciu lat oferuje swoim klientom darmowy dostęp do usług. Same usługi są jak najbardziej płatne. Ale dostęp jest za darmo, bo z tytułu korzystania z mLinii, czy internetowego systemu transakcyjnego klient nie ponosi żadnych opłat.
Reklama nie jest więc wprost oszustwem. A że, darmowy dostęp do usług oferuje każdy bank w Polsce obecnie i że jest to artystyczne wprost robienie wała z klientów, to już wnioski, które czytelnicy winni wyciągnąć sobie sami…
Aktualizacja z 2 czerwca 2010 r.:
Reklama jest jednak ewidentnym oszustwem, bo pada w niej wyraźnie stwierdzenie: „Od dziesięciu lat za darmo!”.
Pozdrawiamy szczególnie gorąco uczestników forum mBanku, którzy gorliwie stwierdzają, że powyższy tekst składa się z samych kłamstw i półprawd, ale nie są już aż tak gorliwi, by przytoczyć choć jeden argument na udowodnienie, co jest nieprawdą lub jej marną połową? :)
Aktualizacja z 3 czerwca 2010 r.:
Poniższa zrzutka ekranu z historii operacji wykonanych na rachunku eKonto udowadnia, że jeszcze w 2006 roku za przelewy wychodzące w mBanku płaciło się po 0,50 gr:
Dla osób mających problemy z liczeniem na paluszkach… Rok dwutysięczny szósty był cztery lata temu, a nie dziesięć! mBank nie jest więc od dziesięciu lat za darmo, bo jeszcze cztery lata temu przelewy zewnętrzne były płatne.
| Drukuj wpis | Wpis napisany przez admin w poniedziałek, 31 maj 2010 r. o 22:54 i umieszczony w kategorii Oszustwo, Socjolatarka. Możesz subskrybować wpis i komentarze do niego przy pomocy RSS 2.0. Komentarze i pingi są teraz zamknięte. |
Komentowanie wyłączone.

nie więcej niż rok temu
Prosze autora o wskazanie choc jednej reklamy czegokolwiek, ktora byla by bezstronniczym przedstawieniem faktow pozostawiajacym ocene danego produktu/uslugi klientowi.
Kiedy zakladalem konto w mBanku, byl to chyba jedyny bank ktory nie pobieral oplaty za samo prowadzenie konta.
Bedac biednym jak mysz studentem placilem za przyjemnosc posiadania konta w banku internetowym okolo 3 zl miesiecznie.
To wlasnie jest za darmo.
Bo Drogi Autorze, Twoj czas wymagany zeby napisac ten artykul prawdopodobnie kosztowal wiecej, a po tym co czytam, z hipokryzja i tak „jestes na ty”, bo gdzies u gory strony przeczytalem sugestie ze jestem na najlepszym serwisie socjotechnicznym w Polsce.
Niemniej, pozdrawiam serdecznie zyczac bardziej trafionych tematow artykulow.
nie więcej niż rok temu
Ja nie widzę w tym stwierdzeniu żadnego oszustwa, dla chcącego konto jest za darmo (i było od 10 lat).
Po pierwsze, nie musisz korzystać z innych bankomatów niż bezpłatne – odkąd mam to konto (kilka lat), ani razu nie musiałam płacić za wypłaty.
Po drugie, nie musisz wykonywać przelewów zewnętrznych ;)
Po trzecie, nie musisz wypłacać pieniędzy z bankomatów za granicą – i tak jest przy takiej transakcji niekorzystny kurs.
Więc o co tyle hałasu..??
nie więcej niż rok temu
Sam sobie odpowiedziałeś, dając śliczny uśmieszek po drugim stwierdzeniu! :)
Definicja oszustwa jest bardzo elastyczna i rozciąga się od kłamania w żywe oczy do lekkiego naciągania faktów. Dla wielu osób twierdzenie, że konto jest bezpłatne mimo, że miało płatne przelewy zewnętrzne i nadal ma płatne wypłaty z obcych bankomatów, to oszustwo. Dla innych to tylko lekkie naciąganie faktów, a dla jeszcze innych – robienie burzy w szklance wody lub w ogóle nie istniejący problem. Ile ludzi, tyle punktów widzenia. Gusta są i powinny być różne…
nie więcej niż rok temu
(coś formatowanie nie działa poprawnie)
BZWBK – kolejny przykład niekompetencji autora artykułu, z wyjątkiem konta „poniżej 30″ i konto prestiżowych, pozostałe mają przelewy po 50gr, a dodatkowo płaci się 20gr gdy przychodzi powyżej 5. kod SMS. A podobno „(…) konkurencja już dawno zrezygnowała z opłat za jakiekolwiek przelewy krajowe.”
nie więcej niż rok temu
W punktach, bo robi się gorąco:
1. Jeden z komentarzy usunięty – powtarzał się.
2. Od dziesięciu lat masz darmowe eKonto? To zabawne! Musiały w takim razie być dwa mBanki! Ja, w tym „drugim”, jeszcze w 2006 płaciłem po 50 gr za przelew wychodzący – patrz zaktualizowany artykuł.
3. Słówko „konkurencja” oznacza WIELE BANKÓW. Stwierdzam: konkurencja ma bezpłatne przelewy. Bo wiele banków ma. I przytaczam przykłady: ING, Alior, DB i pewnie jeszcze naście lub dziesiąt innych. Jeśli Inteligo do przedwczoraj miało płatne, a BZWBK ma nadal, czy to oznacza, że cała konkurencja ma płatne? Czy poza BZWBK i Inteligo inna konkurencja już nie istnieje? Wiem, powtarzam się. Ale ktoś tu ma chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
4. Nie, nie mam złych intencji i nie szukam dziury w całym. Nadal korzystam z mBanku. Mam za to ogromną ochotę tropić oszustwa w reklamach. A to jest ewidentne oszustwo. Twierdzi się, że mBank jest od dziesięciu lat bezpłatny, a to kłamstwo.
5. Na problemy z formatowaniem trzeba pisać do WordPress…
Ja dyskusję zamykam. Dla mnie zrzutka ekranu jest dowodem na to, że mBank w reklamie oszukuje. Jak Ci się chce (@d_v_d) to pisz dalej. Ja nie będę odpowiadał. Nie chce mi się. Temat jest dla mnie trywialny i nie warty dalszej dyskusji…
nie więcej niż rok temu
dodam jedynie, że stwierdzenie „Od dziesięciu lat za darmo!” nie jest oszustwem. Od 10 lat mam bez opłat eKonto, od 10 lat mam bez opłat kartę VE, od 10 lat mam bezpłatny dostęp do konta (pamiętam jeszcze czasy, gdy za dostęp do Sez@mu w BPH płaciłem 7zł), od 10 lat mam wskazane bankomaty (obecnie >4300 bez opłat). Oczywiście jak się bardzo chce i ma się złe intencje – zawsze można znaleźć dziurę w całym… ale to już pokazuje tylko poziom autora artykułu.
nie więcej niż rok temu
Twierdzenie, że na Forum mBanku nie wskazywane są błędy w tym „artykule” to znowu kłamstwo. Błędy przytaczane są.
nie więcej niż rok temu
I gdzie są te niby przytoczenia błędów? JEDNO stwierdzenie: „Inteligo dopiero klika dni temu zrezygnowało z opłaty 99gr/przelew, taki BZWBK ma przelewy po 50gr” (to ostatnie zresztą sprostowane, jako nieprawdziwe!)? To jest niby to? Że niby konkurencja mBanku ogranicza się do BZWBK i Inteligo? A co z wspomnianymi w odpowiedzi na komentarz ING, Aliorem i DB oraz wieloma innymi bankami? To nie jest konkurencja mBanku, czy może te banki w ogóle nie istnieją?
A co z pozostałymi punktami i zarzutami, które rzekomo też są fałszywe? Bo skoro mBank twierdzi w reklamie, że jest od dziesięciu lat darmowy, a jeszcze pięć lat temu płaciło się za przelewy poza bank 50 gr, to chyba coś tu nie gra, albo ktoś kit wciska (w reklamie).
Czasem warto milczeć i nie ośmieszać się…
nie więcej niż rok temu
5 zł/miesiąc za bezpłatne wypłaty ze wszystkich bankomatów to nie jest najwyższa stawka na rynku. Inteligo rzeczywiście bardzo dawno zrezygnowało z płatnych 99 gr przelewów, bo od 1 czerwca 2010…
nie więcej niż rok temu
Stwierdzenie z punktu trzeciego: ” która na tle konkurencji należy do najwyższych” ni jest zgodne z prawdą. Kwota 5 zł/miesiąc za bez prowizyjną wypłatę gotówki jest w miarę rozsądną propozycją, i na pewno nie jest najwyższa na rynku.
nie więcej niż rok temu
Opłata, o której mowa została wprowadzona relatywnie niedawno. Wcześniej (przez prawie całe owe „dziesięć lat”) wypłaty z bankomatów innych sieci były obciążone opłatą prowizyjną, zależną od wysokości wypłacanej kwoty…
Rozsądne jest niepłacenie za wypłaty ze wszystkich polskich bankomatów (ING, Alior Bank i wiele innych) lub w ogóle ze wszystkich bankomatów na świecie (Deutsche Bank). Na tym tle oferta mBanku nie tylko nie wypada rozsądnie, ale jawi się wręcz blado!
Od 1 czerwca, czyli od wczoraj. Na szczęście na polskim rynku istnieje znacznie więcej banków, niźli tylko mBank i Inteligo. I te inne banki mają bezpłatne przelewy nieraz naprawdę od lat.