Prawdopodobnie najlepszy serwis socjotechniczny w Polsce!
RMF FM, opinie i slogany…
Radio RMF FM podało dziś, że według jednego z sondaży jest najbardziej opiniotwórczą stacją radiową w Polsce. Ciekawe, skąd niby miała by się brać ta zdolność do kreowania opinii, skoro stacja ta od lat odtwarza ten sam repertuar, a w przekazywanych wiadomościach dominują doniesienia na poziomie „Faktu”, „SuperExpressu”, czy dawnych „Skandali”? Może owa opiniotwórczość jest jest budowana na podstawie reklam „suplementów diety”, którymi stacja ta jest przesiąknięta na wylot. Bo żadna poważna firma nie chce się reklamować w tak… opiniotwórczym radio? :) A jeśli już mowa o reklamach tabletek i pojawiających się w nich często i gęsto sloganach…
Slogany (narzędzia wpływu) dzielą się na kilka grup. Jedna z nich to hasła, które stwierdzają rzeczy oczywiste, a ich twórcy liczą na to, że osoby niezorientowane w temacie wezmą coś codziennego za rzecz wyjątkową. Druga — slogany pozbawione większego sensu albo zawierające zwroty idiotyczne. Do pierwszej z nich należy pojawiająca się w RMF FM średnio co 20-30 minut reklama suplementu diety „Dermline” — chemicznego paskudztwa, którego regularne łykane ma pomóc uzyskać figurę celebryty. Bez ćwiczeń i diety, bo… samo spala tłuszcz. Jaaaaaasne! :) Jej twórcy używają wyświechtanego sloganu „skuteczność potwierdzona badaniami klinicznymi”. Problem w tym, że ów suplement diety, jak każdy medykament w Polsce, musi być przebadany klinicznie, bo inaczej nie zostałby dopuszczony do sprzedaży. Ci, którzy o tym nie wiedzą, mają niby być porażeni tymi badaniami klinicznymi, które w bliższym kontakcie okazują się być wyjątkowo nieudolną manipulacją.
Do drugiej grupy należy reklamowany ostatnio w telewizji antyperspirant dla mężczyzn „Right Guard”, który ma zapewniać tak długą ochronę przed potem pod pachami (sic!), trwającą aż 48 godziny (jasne!) dzięki temu, że „jako jedyny na rynku” zawiera… „antybakteryjne molekuły srebra”. Hm… Molekuły, jak nazwa wskazuje, to poziom molekularny, atomowy, znacznie niższy niż bakteryjny, czy jakichkolwiek organizmów żywych. Siłą rzeczy, molekuły, atomy, protony, neutrony, elektrony, a nawet jakże medialne kwarki nie mają za diabła nic wspólnego z antybakteryjnością. Ale jak taki frazes ładnie brzmi!
Wracając z kolei do opiniotwórczości radia RMF FM i jego niezmiennego od lat repertuaru. Niektórzy twierdzą, że współczesne stacje radiowe puszczają na okrągło to, za co im płacą wytwórnie muzyczne (lub w przypadku stacji biednych — to, za co nie każe im płacić ZAIKS). Jest to oczywiście samo w sobie manipulacją i oszustwem, bo rzekoma popularność tego, czy tamtego jest sztucznie budowana za pieniądze. Pomijając ten fakt, jak jednak wytłumaczyć, że RMF FM puszcza w kółko kawałki mające po dziesięć, a czasem i dwadzieścia lat? Trudno przecież uwierzyć, że za to jakaś wytwórnia muzyczna jest gotowa zapłacić, bo komu by zależało na budowaniu popularności utworów z taką brodą? No, chyba że są to piosenki, które RMF FM zakupił od ZAIKSu w czasach swojej świetności (kilka lat temu), a teraz puszcza w kółko, do znudzenia, bo przy obecnym poziomie i dochodach nie stać ich na zakup z własnej kieszeni niczego nowego? :) I zmuszeni są, biedacy, puszczać to co kupili lata temu lub to co im łaskawie za darmo odstąpią wytwórnie muzyczne w ramach manipulacyjnej akcji promowania wybranych utwórów muzycznych? :) Kto to wie…
| Drukuj wpis | Wpis napisany przez admin w środa, 28 kwi 2010 r. o 06:55 i umieszczony w kategorii Media, Narzędzia wpływu, Oszustwo. Możesz subskrybować wpis i komentarze do niego przy pomocy RSS 2.0. Komentarze i pingi są teraz zamknięte. |
Komentowanie wyłączone.
nie więcej niż rok temu
Zgadzam się, bracia moi, ze wszystkimi waszymi argumentami. Ale już byście się mogli odczepić od tej biednej RMFki, bo się czepiacie ich jak rzep psiej dupy, aż się powoli nudno robi! A przecież każdy rozsądny wie, że to tandetna stacja, aż piszczy i tylko jełopy słuchają rzępolenia w kółko tego samego każdego dnia! :)