Tym razem firma Nestle, przy produkcji herbatników dla niemowląt, „lekko się pomyliła” projektując opakowanie! :) Klasyczny downsizing (narzędzie wpływu), czyli manipulowanie odbiorców rozmiarami i sugerowanie, że wewnątrz pudełka towaru jest więcej niż w rzeczywistości…

Tradycyjnie, jak to przy downsizingu bywa, pudełko prezentuje się dumnie. Prawdopodobnie sprawia wrażenie, że ciastek wewnątrz jest znacznie więcej niż w pudełkach konkurencyjnych producentów herbatników dla niemowląt…

Miśkopty Nestle i downsizing...

Miśkopty Nestle i downsizing... — odsłona pierwsza!

…jednak, po otwarciu następuje lekkie zaskoczenie (a może nie?)…

Miśkopty Nestle i downsizing... — odsłona druga!

Miśkopty Nestle i downsizing... — odsłona druga!

Oczywiście, jak zawsze w downsizingu, najprawdopodobniej nie mamy tu do czynienia z typowym oszustwem. Jak wyraźnie zaznaczono na opakowaniu (patrz pierwsza ilustracja), herbatników jest dokładnie 180 g i dokładnie jedna torebka. Niby wszystko się zgadza. A, że przy okazji pudełko prezentowało się na półce, obok konkurencji, jako znacznie większe i dzięki temu większość konsumentów zmanipulowana tym krótkotrwałym, podświadomym impulsem, wybrała właśnie ten, a nie inny produkt, to… już detal jest! :)