Artykuł „iPhone dodaje atrakcyjności” na telepolis.pl opisuje zachowanie świetnie obrazujące zjawisko aureoli znane z reguły sympatii. Tym razem fakt posiadania iPhona stał się dla badanych kobiet aureolą, która spowodowała, że posiadający ten specyficzny telefon mężczyźni jawili im się jako lepiej sytuowani i bardziej inteligentni niż osoby nie posiadające go.

Pierwszy związek jeszcze teoretycznie można by uznać — wszak jest to ciągle jeden z najdroższych telefonów na rynku, wymagający wyłożenia niemałych pieniędzy, gdy kupować go za gotówkę lub podpisania umowy na długi okres czasu i wysokie zobowiązanie, jeśli nabywać go w promocji u któregoś z operatorów.

Jednak drugi związek to już typowe zjawisko aureoli. Posiadanie jakiegokolwiek przedmiotu, drogiego, czy nie, znanego lub nie, nie ma żadnego wpływu na inteligencję posiadacza. Może z wyjątkiem kostki Rubika, którą i tak niektórzy kupują wyłącznie w wersji mini, jako brelok do kluczy! :)

Cytowane w artykule badania wskazują jednak, czego w sumie można było się spodziewać, że nawet pierwszy związek jest nieprawdziwy. Okazało się, że większość badanych posiadaczy iPhona należy do grupy średnio zarabiających. Cóż… pozory lubią mylić!