Polecamy lekturę artykułu „Ryzykowne kopiowanie„ w kopalniawiedzy.pl. Można dowiedzieć się z niego wielu informacji na temat nowego miejsca pozyskiwania przez socjotechników danych do kradzieży tożsamości. Najpierw były dyski twarde z banków, których trzeba było szukać na wysypiskach śmieci i zatrudniać do tego „wyspecjalizowanych szperaczy”. Teraz wystarczy na Allegro lub eBay kupić używaną kopiarkę z wbudowanym dyskiem twardym. Nie dość, że dostęp do danych łatwiejszy, to i prawdopodobieństwo trafienia na perełkę znacznie większe. Bo chociaż kopiarka może być (i często bywa) wykorzystywana do kopiowania twarzy, pośladków i dłoni, to jednak z reguły i z definicji dużo częściej używa się ich do kopiowania ważnych danych. Szczególnie w firmach takich, jak ubezpieczalnie, banki, firmy medyczne, etc.