Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał tym razem SKOKi, czyli spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Ponownie za wprowadzanie odbiorców reklam w błąd. Karę prawie trzystu sześćdziesięciu tysięcy złotych nałożono za serię spotów i reklam, w których twierdzono, że SKOKi nie mogą inwestować pieniędzy swoich klientów w agresywne instrumenty finansowe (np. giełdowe — zapewniające największy zysk, ale jednocześnie obciążone największym ryzykiem straty). Konkluzją tej kampanii reklamowej było sugerowanie, że SKOKi nie są bankami, więc ich klienci na minionym kryzysie finansowym nie mogli stracić.

Faktycznie jednak jest odwrotnie — spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe mogą inwestować w agresywne i ryzykowne instrumenty finansowe. Choć takie produkty nie są głównym elementem ich oferty, klienci SKOKów mieli do nich dostęp i taką samą szansę na poniesienie strat, jak w typowym banku.