Wielka Brytania w wydanym dziś oficjalnym oświadczeniu brytyjskiego resortu zdrowia oświadczyła, że zakończyły się działania związane z ostatnią „epidemią” grypy typu A/H1N1, popularnie choć błędnie nazywanej świńską grypą. Zwrot „epidemia” został celowo napisany w cudzysłowach, bo z dość kąśliwego komentarza brytyjskich gazet do tego oświadczenia można wywnioskować, że jedyna epidemia, z jaką Wielka Brytania (a w zasadzie cały świat) miała ostatnio do czynienia to niekontrolowany rozrost populacji lobbystów międzynarodowych koncernów farmaceutycznych, które na wyssanej z palca epidemii zarobiły krocie.

Według danych statystycznych dołączonych do wspomnianego oświadczenia, w Wielkiej Brytanii na grypę A/H1N1 zmarło w sumie 411 osób, a w dniu dzisiejszym dalsze 124 ze zdiagnozowaną tą chorobą nadal pozostaje w szpitalu. Według odpowiednio zmanipulowanych m.in. przez koncerny farmaceutyczne raportów szacowano, że rzut grypy z 2009 roku pochłonie na wyspach ok. 65 tys. ofiar. Pomyłka tylko stu pięćdziesięciokrotna! Drobnostka, która w samej Wielkiej Brytanii pozwoliła koncernom farmaceutycznym zarobić tylko cztery miliardy funtów!

411 ofiar to liczba niższa niż średnia roczna ilość zgonów w wyniku powikłań chorobowych po przebyciu zwykłej grypy sezonowej. Ten wniosek jest najlepszym komentarzem dla medialnego kociokwiku, który nakręcono, by koncerny farmaceutyczne mogły osiągnąć gigantyczne zyski. Warto zauważyć, że całkowita liczba ofiar (na całym świecie) tego rzutu choroby, wynosząca do dnia dzisiejszego 13867 osób, jest również niższa niż średnioroczna ilość ofiar zwykłej grypy sezonowej.

Aby zobrazować w jak zakłamanym i medialnie zmanipulowanym świecie żyjemy, warto przytoczyć, że w ciągu trwającej trzy kwartały „epidemii” grypy typu A/H1N1 zmarło w sumie niecałe czternaście tysięcy osób i trąbiono o tym w mediach całymi tygodniami. Zaś każdego dnia w Afryce z głodu umiera ok. czterdzieści tysięcy ludzi, ale o tym jakoś w mediach się nie mówi. Bo to takie niemedialne, prawda? Poza tym — na tym zdecydowanie nie da się zarobić miliardów…

Polecamy również artykuł „Grypą w gospodarkę”, którego autor już w marcu 2009 r., na początku „epidemii”, trafnie przewidywał, po co cały ten medialny cyrk nakręcono.

Dane przytoczone za dzisiejszym serwisem informacyjnym w Radio ZET.