Prawdopodobnie najlepszy serwis socjotechniczny w Polsce!
Zegarek za 10 tysięcy?
Przedstawiamy oferty firmy Edox dla snobów. Zegarek za dziesięć tysięcy złotych? Dlaczego nie. Stara zasada biznesu mówi, że jeśli znajdzie się przynajmniej pięciu idiotów gotowych coś kupić, to jest to wystarczający powód, by takie coś wyprodukować i sprzedać…
Oto kilka przykładów z oferty firmy Edox:
Zegarek kosztujący tak absurdalne pieniądze z pewnością jest wykonany z najlepszej jakości materiałów. Jest też super dokładny. Powstaje tylko pytanie, czy jeśli jego konkurent (warty 2-3% ceny) spóźnia się nawet o sekundę na dobę (czyli o sześć minut na rok – kto jest w stanie to zauważyć?) to, czy taka „ułomność” jest wystarczającym argumentem, by na zakup zegarka wydać cztery średnie krajowe pensje? Czy technologia w przypadku produktów firmy Edox idzie w parze z ceną? Czy może cena wyprzedza technologię solidnie, a naiwny (głupi?) klient-snob płaci horrendalne pieniądze za latami wyrabianą markę? Na te pytania każdy z czytających musi odpowiedzieć sobie sam.
Tu przy okazji pojawia się ciekawy wątek do dyskusji. Jeżeli produkty dla snobów mają tak piramidalne ceny, to z pewnością sprzedają się w ilości 2-3 sztuki na miesiąc. Czasem może potrzeba nawet kilku miesięcy by sprzedać jeden produkt. A za wynajem powierzchni handlowej, prąd i pensje trzeba płacić regularnie. Co również ma swój udział w cenie, bo przecież producent nie daje tego z własnej kieszeni. Czy nie mamy więc tu do czynienia z pewnym rodzajem błędnego koła. Produkty są bardzo drogie, bo sprzedaje się ich niezwykle mało w ciągu miesiąca. A sprzedaje się ich bardzo mało, bo… są niezwykle drogie…
| Drukuj wpis | Wpis napisany przez admin w niedziela, 22 lis 2009 r. o 18:23 i umieszczony w kategorii Tematy pozostałe. Możesz subskrybować wpis i komentarze do niego przy pomocy RSS 2.0. Komentarze i pingi są teraz zamknięte. |
Komentowanie wyłączone.

nie więcej niż rok temu
Trzeba pamiętać, że (nawet w Polsce) jest całkiem sporo klientów, dla których nie ma praktycznej różnicy czy wydadzą na zegarek 200zł czy 10tyś zł. Akurat firma Edox nastawiła się na taki target i skoro istnieje od ponad 100 lat, to widocznie się to opłaca. Natomiast sklepy, które sprzedają zegarki ww. firmy NA PEWNO mają w swojej ofercie też inne (czyt. tańsze marki), które sprzedają się w większych ilościach – na pewno wystarczających na pokrycie kosztów (czynsz itp) i zysk.
ponad rok temu
Proponuję wystosować odpowiednie pismo do MC Donalda żeby cheesburgery znowu kosztowały 2 złote. Będą tańsze ale kupię więcej. Właściwie zysk na sztuce jest mniejszy ale i tak wydam na to załóżmy 12 zł. 4 Kanapki po 3 zł, albo 6 po 2 zł. W wypadku droższych kanapek zarobią więcej, bo dostając 12 złotych sprzedadzą mniej drogocennych bułek, które ich kosztują. To w zasadzie głupie błądzenie, im więcej bułek dostają tym mniejsze koszta, bo leci więcej hurtu i klient bardziej zadowolony = częściej wpadnie. Na dłuższą metę nie ma co się z tym zmagać, bo wymyślają to ludzie, których wydali na oszacowanie zysku grube pieniądze, więc podobnie jak z zegarkami, co nam maluczkim do spraw wielkich przedsiębiorstw?