Prawdopodobnie najlepszy serwis socjotechniczny w Polsce!
Trzymasz w ręku 1500 złotych!
Do wielu Polaków wielokrotnie docierają reklamy zapraszające do odwiedzenia nowo otwartego oddziału jakieś firmy lub wzięcia udziału w jakieś promocji lub imprezie. Wabikiem do przybycia mają być bony sugerujące, że otrzymamy coś taniej lub gratis. Znamy to?
Na przykład taki bon:

Trzymasz w ręku 1500 PLN
Oszustwo – jeśli mamy z nim do czynienia (a najczęściej tak jest) – może w takich przypadkach wynikać z jednej z dwóch reguł socjotechnicznych. Wersja pierwsza to wykorzystanie reguły konsekwencji, czyli znikającej marchewki. Przybywasz na miejsce i dowiadujesz się, że promocja już się skończyła, albo jeszcze się nie zaczęła, zapasy się wyczerpały rzekomo szybciej niż przewidywał organizator lub promocyjny towar dopiero mają dowieźć. W ten sposób często manipulują hipermarkety obiecując złote góry w swoich gazetkach, a po przyjechaniu na miejsce (czyli zaangażowaniu, o co chodziło) okazuje się, że to tylko bajki lub pospolite kłamstwo.
Drugim rodzajem oszustwa jest wykorzystanie pewnych aspektów reguły wartości. Promocja jest faktyczna i naprawdę otrzymujemy coś gratis lub z obniżką. Sęk w tym, że prawdziwej wartości oferowanego towaru lub usługi nie jesteśmy za bardzo w stanie sprawdzić. Jak choćby w powyższym przykładzie, gdzie w nowo otwartym salonie meblowym obiecano obniżyć cenę super-hiper materaca (przy zakupie łóżka!) o właśnie owe 1500 zł. Czy jednak taki materac faktycznie kosztuje 1500 zł, czy może połowę lub jedną trzecią tej ceny, klient nie dowie się prawdopodobnie nigdy, bo nowo otwarta firma jest jedynym dystrybutorem tych materacy na całą Polskę.
| Drukuj wpis | Wpis napisany przez admin w środa, 23 wrz 2009 r. o 18:04 i umieszczony w kategorii Oszustwo, Socjolatarka. Możesz subskrybować wpis i komentarze do niego przy pomocy RSS 2.0. Komentarze i pingi są teraz zamknięte. |
Komentowanie wyłączone.
Najnowsze komentarze